W rozmowie z Arturem Nowakiem Stanisław Obirek – były jezuita, jeden z niepokornych polskiego Kościoła, opowiada o swoim życiu. O dzieciństwie w pegeerze, studiach w Krakowie, doświadczeniach związanych z nadużyciami w Kościele, fascynacji zakonem jezuitów, studiach w Rzymie w okresie, gdy papieżem został Karol Wojtyła, życiu zakonnym, wreszcie o odejściu z Kościoła. Jan Paweł II i jego pontyfikat to centralny motyw tej mądrej i osobistej rozmowy. Daje ona możliwość spojrzenia na papieża Polaka z innej niż dominująca w Polsce perspektywy – chłodnej, rzeczowej i krytycznej. Ale życie profesora Obirka, antropologa kultury, teatrologa, teologa i historyka, to także fascynujące spotkania i wyjątkowe relacje z takimi postaciami jak Lem, Różewicz, Kołakowski, Tischner czy Bauman oraz niezliczone lektury. Wszystko to ukształtowało człowieka, który dusząc się w katolickiej doktrynie poszukiwał swojej „wąskiej ścieżki”. Rozmowa, którą prowadzi Artur Nowak ze Stanisławem Obirkiem łączy watki aut...
KRĘŻNICA JARA, PARYŻ, MARIANKA, BRUKSELA, CZĘSTOCHOWA, VANCOUVER, LGOTA MAŁA, NOWY JORK, STRĘGOBORZYCE, KRAKÓW, ANTWERPIA. Potomkowie Żydów, którzy w czasie drugiej wojny światowej za pieniądze szukali schronienia u Polaków. W domu, w stodole, w dziurze w ziemi, za wychodkiem. I potomkowie Polaków odpowiedzialnych za zbrodnie, które przemilczano. Czy na gospodarzach, którzy zachęcili rodzinę lubelskiego krawca, żeby się u nich ukrywała, po czym – za pomocą wideł i siekiery – zabili ojca i dwóch synów, ciąży klątwa? A czy ciąży też na tych, którzy kupili po nich dom, nieświadomi zbrodni, jaka się tam dokonała? Czy pomoże tu interwencja proboszcza, który „ma magistra z egzorcyzmów i strasznie silne pole”? Paweł Piotr Reszka jest obdarzony słuchem absolutnym. Wyłapuje nim w potoku maskujących słów, co ludzie naprawdę mówią. A gdy wsłucha się już uważnie w bohaterów i przedstawi nam ich głos, konfrontuje nas z inną wersją tej samej historii, wersją, za którą stoją tysiące przeczytanych s...
Patos, tragizm, przekonanie o wyjątkowości polskiego przeznaczenia.Nieco kuleje jedynie element drugorzędny – prawda.Czy odzyskalibyśmy niepodległość, mając inną, trochę mniej martyrologiczną historię? Komu i czemu faktycznie zawdzięczamy powrót do państwowości i takie, a nie inne granice? Z jakich powodów legioniści nie stali się obrońcami młodej demokracji, a przeciwnie: to z nich rekrutowali się ci, którzy położyli jej kres? Czym w istocie był "cud nad Wisłą", czy walczących w ogóle można nazwać żołnierzami i dlaczego cała wojna polsko-bolszewicka była jedynie "konfliktem o niskiej intensywności"? Jak było z rzeczywistym "bolszewickim zagrożeniem", którym straszyli politycy i z czego wynikało utożsamianie wszystkich wrogów z "bolszewikami"? Co jeszcze z nie tak odległej przeszłości zamiast na faktach, opiera się na stereotypach i wrażeniu? I jak służy współczesnej, populistycznej propagandzie? Autor wszechstronnie i pasjonująco opisuje Polskę na tle innych państw Europy Środkowo-Wsc...
Ona: - Czy chodzenie tam to był grzech? Jak one już były martwe a tu bida była, to nie jest grzech. Tak se myślę.A pan myśli, że to był grzech, rąbać te ciała, szukać tam grosza jakiegoś?Ja: - To ludzie byli.Ona: - Ale nieżywe.To nie były incydenty ale proceder, który, niemal na masową skalę, trwał przez lata. Na terenie byłych obozów zagłady w Sobiborze i Bełżcu, w mogiłach setek tysięcy ofiar mieszkańcy pobliskich wsi i przyjezdni prowadzili wykopki w poszukiwaniu „żydowskiego złota”. "Na Icki” chodzili ojcowie i synowie, sąsiedzi, mężczyźni, kobiety i dzieci. Prochy zmieszane z ziemią przepłukiwali w rzece lub specjalnie wykopanych dołach z wodą, tzw. płuczkach. Paweł Piotr Reszka, laureat Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego, w swojej nowej książce zbiera głosy układające się w przerażającą opowieść o zobojętnieniu, które pozwala traktować masowe mogiły jak złotonośne pola. Nie osądza jednak, lecz szuka odpowiedzi na pytania: jak to możliwe, że po Zagładzie mogła przyjść „gorączka z...

