Dlaczego przebudzenie się opóźnia - Leonard Ravenhill

  • 49,90 zł 49,75 zł
  • szt.
  • Dodaj recenzję:
  • Cytat:
    "W ostatnich dniach do mojej głowy nieustannie dociera fakt, że istnieje ogromna różnica między poznaniem Słowa Bożego a poznaniem Boga Słowa. Czy nie jest prawdą, że podczas kolejnych konferencji biblijnych słyszymy ciągle tylko powtarzane stare rzeczy i najprawdopodobniej odchodzimy bez żadnego wzrostu w wierze? Być może Bóg nigdy nie miał takich niewierzących jak obecna rzesza chrześcijan. Jakie to upokarzające!"

    Wstęp Tozera:

    Wielkie koncerny przemysłowe zatrudniają pracowników, którzy są potrzebni tylko wtedy, gdy gdzieś dochodzi do awarii. Kiedy coś idzie nie tak z maszynami, ci ludzie wkraczają do akcji, aby zlokalizować i usunąć problem, a następnie ponownie uruchomić sprzęt.

    Sprawnie działający system ich nie interesuje. Są specjalistami, którzy zajmują się problemami oraz tym, jak je zlokalizować i naprawić. W królestwie Bożym sprawy nie wyglądają inaczej. Bóg zawsze miał swoich specjalistów, których głównym zmartwieniem był upadek moralny, upadek duchowej kondycji narodu lub Kościoła. Takimi ludźmi byli Eliasz, Jeremiasz, Malachiasz i inni, którzy pojawiali się w krytycznych momentach historii, aby ganić, strofować i napominać w imię Boga i sprawiedliwości.

    Tysiąc lub dziesięć tysięcy zwykłych kapłanów, pastorów i nauczycieli mogło pracować spokojnie, niemal  niezauważalnie, podczas gdy życie duchowe Izraela i Kościoła toczyło się zwyczajnie. Ale kiedy tylko ludzie Boży zbłądzili ze ścieżek prawdy, natychmiast , niemal znikąd, pojawiał się specjalista. Jego instynkt wyczuwania kłopotów przywiódł go na pomoc Panu i Izraelowi.

    Taki człowiek prawdopodobnie działał w sposób drastyczny, radykalny, być może czasami gwałtowny, a ciekawski tłum, który zebrał się, aby obserwować jego pracę, wkrótce napiętnował go jako ekstremalnego, fanatycznego i negatywnego. I w pewnym sensie miał ra cję. Był zdecydowany, surowy, nieustraszony, ale to cechy, których wymagały okoliczności. Szokował niektórych, przerażał innych i zrażał wielu, ale wiedział, kto i po co go powołał. Jego posługa była nastawiona na sytuacje kryzysowe, a ten fakt wyróżniał go jako wyjątkowego człowieka.

    Wobec takich ludzi Kościół ma dług zbyt wielki, by go spłacić. Ciekawostką jest, że rzadko próbuje to zrobić, póki ten wyjątkowy człowiek żyje, za to następne pokolenie buduje mu grobowiec i pisze jego biografię, jakby Wczuło się niezręcznie i instynktownie chciało wywiązać się z obowiązku, który poprzednie pokolenie zignorowało. Ci, którzy znają Leonarda Ravenhilla, rozpoznają w nim specjalistę od spraw religii, człowieka posłanego przez Boga nie po to, by  wykonywał konwencjonalną pracę Kościoła, ale aby pokonał kapłanów Baala na szczycie ich góry, aby zawstydził niedbałego kapłana przy ołtarzu, stanął twarzą w twarz z fałszywym prorokiem i ostrzegł ludzi, którzy zostali przez niego zwiedzeni.

    Taki człowiek nie jest łatwym towarzyszem. Zawodowy ewangelista, który opuszcza pełne napięcia spotkanie, gdy tylko się ono skończy, by udać się do najdroższej restauracji, ucztować i opowiadać dowcipy swoim pomocnikom, uzna tego człowieka za kogoś żenując ego, ponieważ nie jest on w stanie zdjąć ciężaru Ducha Świętego, tak jak zakręca się kran , i upiera się, aby być chrześcijaninem cały czas, wszędzie. A to także wyróżnia go jako kogoś szczególnego.

    Wobec Leonarda Ravenhilla nie sposób być neutralnym. Jego znajomi dzielą się dość wyraźnie na dwie grupy: tych, którzy go kochają i podziwiają ponad wszelką miarę, oraz tych, którzy nienawidzą go pełną nienawiścią. A to, co jest prawdą o tym człowieku, z pewnością będzie prawdą o jego książkach – o tej książce. Czytelnik albo ją zamknie i uda się do miejsca modlitwy, albo odrzuci w gniewie, z sercem zamkniętym na jej ostrzeżenia i apele.

    Nie wszystkie książki, nawet nie wszystkie dobre książki, pochodzą z góry, ale czuję, że ta tak. Tak, ponieważ jej autor stamtąd pochodzi, to duch autora oddycha przez jego książkę.

    A.W. Tozer


    LEONARD RAVENHILL (1907-1994)

    Leonard Ravenhill urodził się 18 czerwca 1907 roku w Leeds. Pochodził z dość biednej rodziny. Jego ojciec, Walter, pracował w fabryce stali, przez wiele lat zmagał się z ciężkim alkoholizmem; w 1912 roku, podczas spotkania ewangelizacyjnego prowadzonego przez Davida Matthewsa przeżył radykalne nawrócenie. Leonard miał wtedy 5 lat. Po swoim nawróceniu, Walter Ravenhill regularnie po pracy wychodził wieczorami na ulice głosić kazania – samodzielnie lub z Armią Zbawienia. Jego matka, jeszcze przed nawróceniem męża, była osobą głębokiej wiary; zanim Leonard przyszedł na świat, modliła się nad nim i śpiewała mu już w łonie, a po jego narodzinach prosiła Boga, by uczynił go kaznodzieją. Domowa atmosfera modlitwy i przemiana ojca były fundamentem, na którym opierała się późniejsza duchowość Leonarda.

    W 1921 roku Leonard przyszedł do wiary w Chrystusa. W 1930 roku wstąpił do Cliff College, gdzie rektorem był znany kaznodzieja Samuel Chadwick. Po 9 miesiącach nauki dołączył do „Trekkers” – ewangelizacyjnej grupy młodych mężczyzn wysłanych z Cliff College, aby podróżowali pieszo po całej Anglii, głosząc Ewangelię na ulicach oraz
    organizując ewangelizacyjne spotkania namiotowe. Przez 18 lat służył jako wędrowny pastor i uliczny ewangelista w Calvary Holiness Church.

    W 1939 roku poślubił irlandzką pielęgniarkę Marthę (1912-2001), z którą mieli razem trzech synów. Jego spotkania ewangelizacyjne podczas II wojny światowej przyciągały tłumy. Wielu nawróconych poświęciło się posłudze
    chrześcijańskiej i misjom zagranicznym. W 1950 roku Ravenhill wraz z rodziną przeprowadził się z Wielkiej Brytanii do Stanów Zjednoczonych. W latach 60. XX wieku podróżowali po Stanach Zjednoczonych, organizując nabożeństwa ewangelizacyjne i spotkania w namiotach. W latach 1963-1966 Ravenhill pełnił funkcję kapelana Brooklyn Teen
    Challenge, posługując narkomanom; został tam zaproszony na specjalną prośbę Davida Wilkersona, który stał się jego
    przyjacielem na całe życie.

    W 1978 roku Ravenhill przeprowadził się do Garden Valley w Teksasie, niedaleko od Last Days Ministries Ranch. Był bliskim przyjacielem pastora i pisarza A.W. Tozera, a także piosenkarza Keitha Greena. Leonard Ravenhill uwielbiał i
    kolekcjonował książki, liczące ponad 3000 tomów. Szczególnie cenił biografie, autobiografie, śpiewniki i wszystkie wielkie klasyczne dzieła chrześcijańskie, autorstwa Baxtera, Brainerda, Gurnalla, Pinka, Chadwicka, Owena, Edwardsa, Tozera i Packera. Komentarze, teologia i historia chrześcijaństwa były nieodłącznymi elementami jego lektury.

    Leonard Ravenhill zmarł 27 listopada 1994 roku w swoim domu w Garden Valley.

    Autor: Leonard Ravenhill 
    Okładka: twarda
    Format: 14,5x21,5cm
    Liczba stron: 
    Rok wydania: 2026
    ISBN: