Pierwszeństwo Chrystusa – Paul Washer
- 25,00 zł 24,99 zł
- szt.
- Producent: Fundacja Europejska Misja Chrześcijańska
- Waga: 0.40 kg
-
Dostępność:
Jest
Czas realizacji: 1 - 2 dni robocze
Pismo Święte ogłasza Jezusa z Nazaretu oraz Jego śmierć na Golgocie największym objawieniem Boga, danym ludziom i aniołom. Bez względu na to, jak wiele światła można dostrzec w stworzeniu, prawie czy dziełach Bożej opatrzności, wszystkie one są zaledwie iskrą w porównaniu ze „Słońcem sprawiedliwości” i światłem, które ono posyła na świat (Ml 4:2).
Jestem wdzięczny za kaznodziejstwo i pisarstwo Paula Washera, które stanowią jaskrawy kontrast na tle niepoważnej płycizny naszego pokolenia. Rozumie on wartość i pierwszeństwo Ewangelii, jest jej oddany i pisze o tym z pasją. Bardzo mi się podoba to, czego dokonał w tej książce, umiejętnie wyjaśniając treść Ewangelii, opisując jej niezwykłe dziedzictwo, ukazując jej nieocenioną wartość i przekonująco argumentując, że Ewangelia powinna zajmować należne jej miejsce − pierwsze miejsce − w badaniach, rozmowach, społeczności oraz w nabożeństwie chrześcijan, zarówno indywidualnie, jak i w zbiorowości Kościoła. Napisałem wiele publikacji, w których objaśniam i głoszę Ewangelię, a także jej bronię. Paul Washer streszcza to wszystko w tej nieobszernej, lecz treściwej książce. Powinien ją przeczytać każdy chrześcijanin, któremu leży na sercu chwała Boża.
– John MacArthur
Paul Washer przez dziesięć lat był misjonarzem w Peru. Założył HeartCry Missionary Society, które pomaga osobom zakładającym nowe Kościoły. Obecnie służy jako jeden z pracowników tej organizacji. Wraz z żoną Charo mają czworo dzieci: Iana, Evana, Rowana oraz Bronwyn.
Format: A5
Oprawa: miękka
Liczba stron: 136
Przedmowa (Fragment)
Ewangelia Jezusa Chrystusa ogłasza niezgłębioną chwałę Boga, widoczną w zbawieniu grzeszników, a zatem sama
Ewangelia jest w nieoceniony sposób chwalebna. To nie jest banalne stwierdzenie. Nic w tym ogromnym, pełnym
cudów wszechświecie nie jest wspanialsze lub wznioślejsze niż chwała Boża. Co więcej, chwała Boża jest ostateczną przyczyną wszystkiego, co istnieje. Wszechświat i wszystko, co się w nim znajduje, zostało stworzone, aby ukazać chwałę Boga. Każdy z nas został stworzony w tym samym celu. Dlatego pierwsze pytanie w Małym katechizmie westminsterskim przypomina nam, że naszym głównym celem jest uwielbienie Boga i radowanie się Nim na wieki. Pismo
Święte uczy nas, że chwała Boża powinna dominować w naszej świadomości bez względu na to, co robimy w danej
chwili: „Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego robicie, wszystko róbcie ku chwale Boga”(1 Kor 10:31).
Przed laty pewien wydawca poprosił mnie o współudział w wydaniu książki, w której kilku autorów udzielało wyjaśniających lekcji, opartych na jednym ulubionym wersecie biblijnym. Ponieważ całe Pismo Święte jest natchnione i użyteczne dla wychowywania w sprawiedliwości, nie ma jednego wersetu, który ceniłbym bardziej niż wszystkie pozostałe. Jest jednak kilka takich fragmentów, które darzę szczególnym uznaniem ze względu na ich niezwykłą jasność i konkretność.
Pierwszym wersetem, który przyszedł mi na myśl w związku z rozdziałem w tej książce, był werset 3:18 z 2 Listu do Koryntian: „Lecz my wszyscy, którzy z odsłoniętą twarzą patrzymy na chwałę Pana, jakby w zwierciadle, zostajemy
przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwałę, za sprawą Ducha Pana”. Werset ten opisuje i ilustruje, jak chwała Boża i przesłanie Ewangelii są ze sobą nierozerwalnie związane.
Temat Boskiej chwały dominuje w wypowiedzi św. Pawła dotyczącej wersetu 3:18 z 2 Listu do Koryntian. Apostoł
podkreśla, że wcielony Chrystus jest żywym uosobieniem Bożej chwały. Co więcej, mówi on, że Chrystus ukazuje
nam chwałę Bożą w sposób, który nieskończenie przewyższa rzadkie ujawnianie się chwały Szekiny, o której czytamy
w Starym Testamencie. Fizyczny pokaz chwały w czasach Mojżesza był blaskiem tak intensywnym (i nieco przerażającym), że musiał być ukrywany za zasłoną. W czasach Ewangelii natomiast „zajaśniało w nas poznanie chwały
Bożej w obliczu Jezusa Chrystusa” (2 Kor 4:6) i możemy je oglądać „z odsłoniętą twarzą” (2 Kor 3:18).
List do Hebrajczyków opisuje Chrystusa jako „blask [Bożej] chwały” (Hbr 1:3). Zauważ jednak, że chwała, którą Chrystus nam objawia, jest czymś więcej niż tylko fizycznym blaskiem jasnego światła. Sam Chrystus jest „obrazem Boga niewidzialnego” (Kol 1:15) i żywym uosobieniem chwały „jako jednorodzony od Ojca”, jako „pełen łaski i prawdy” (J 1:14). Jest On „prawdziwą światłością, która oświeca każdego człowieka” (J 1:9). Jego majestat przejawia się nie tylko w widzialnym blasku, lecz także w czystej naturze Jego świętości, jasności i niezmienności prawdy, którą On ucieleśnia, w moralnym pięknie Jego sprawiedliwości i wielu innych doskonałych atrybutach.
Oto najbardziej zdumiewająca myśl: 2 List do Koryntian głosi, że ci, którzy mają Chrystusa za swojego Pana i Zbawiciela, są uczestnikami Boskiej chwały (2 Kor 3:18). Wszyscy wierzący przechodzą proces transformacji „z chwały
w chwałę” (z jednego stopnia chwały do następnego). Krótko mówiąc, jesteśmy upodabniani do Chrystusa (Rz 8:29). W przeciwieństwie do Mojżesza, na którego twarzy tymczasowo występował zanikający odblask Bożej chwały, my jesteśmy przekształcani przez Ducha Świętego w naczynia podobne do Chrystusa, przeznaczone do publicznego ujawniania Bożej chwały już na zawsze. Chwała ta nie jest nasza, należy tylko do Boga, ale ponieważ w ludziach wierzących zamieszkuje Duch Chrystusa, jest to chwała, która jaśnieje od wewnątrz, a nie zwykłe odbicie. Blask widoczny u Mojżesza u stóp góry Synaj był odbiciem, które zanikało i zgasło. W ostrym kontraście chwała opisana w 2 Liście do Koryntian nabiera intensywności w miarę upływu czasu i będzie trwała przez całą wieczność (2 Kor 3:18). Ewangelia wyjaśnia, jak to możliwe, że upadli, grzeszni ludzie zostają odkupieni i przekształceni w odpowiednie naczynia dla Boga wiecznej chwały. Prawda Ewangelii otwiera również oczy grzeszników, aby mogli dostrzec i docenić chwałę Chrystusa, oraz przemienia ich umysły i serca. Jedynie dzięki łasce Bożej mają oni udział w Jego wiecznej chwale.

